Prawo właściwe w sprawach rozwodowych

System prawny właściwy dla dokonania oceny prawnej rozwodów regulowany jest przez przepis art. 54 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1792). Na mocy ust. 1 komentowanego przepisu zasadą jest, że rozwiązanie małżeństwa, tj. jego ustanie za życia obojga małżonków, podlega wspólnemu prawu ojczystemu małżonków z chwili żądania zawarcia małżeństwa. Regulacja ta stanowi wyraz zasady równouprawnienia małżonków (A. Mączyński, Rozwód w prawie prywatnym międzynarodowym, s.19). W przypadku obywateli polskich rozwiązanie małżeństwa podlega prawu polskiemu, nawet jeżeli posiadają oni jednocześnie obywatelstwo obce. Jeżeli zaś małżonkowie są obywatelami obcego państwa stosuje się odpowiednio ich wspólne prawo ojczyste, a jeżeli posiadają więcej niż jedno obywatelstwo zastosowanie znajduje prawo tego z państw, z którym są związani najściślej. Zastosowanie, przez sąd orzekający, prawa ojczystego cudzoziemców może być wyłączone, jeżeli miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego, prowadziłoby na przykład do dyskryminacji kobiet. Takie stanowisko wyraził już w postanowieniu z dnia 21 lutego 1975 r. Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze, stwierdzając, że „zastosowanie przepisów prawa obcego nie dopuszczającego żądania rozwodu ze strony kobiety jest wykluczone na podstawie art. 6 prawa prywatnego międzynarodowego, gdyż wprowadzona nimi dyskryminacja kobiety jest sprzeczna z podstawowymi zasadami Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.” (Postanowienie Sądu Wojewódzkiego z 21.02.1975 r., II Cr 109/75, LEX nr 1726675).

Właściwe prawo ustalane jest zgodnie z momentem wystąpienia z żądaniem rozwiązania małżeństwa, w szczególności może być to chwila wystąpienia z żądaniem do właściwego organu bądź złożenia oświadczenia woli o odpowiedniej treści.

Jeżeli niemożliwe jest ustalenie wspólnego prawa ojczystego małżonków właściwe jest prawo państwa, w którym małżonkowie, w chwili żądania rozwodu, mają wspólne miejsce zamieszkania, a gdy takiego miejsca nie można ustalić – prawo państwa, w którym małżonkowie mieli ostatnio miejsce wspólnego zwykłego pobytu, pod warunkiem że jeden z nich w dalszym ciągu ma tam miejsce zwykłego pobytu. Analogicznie regulowana jest sytuacja prawna, gdy małżeństwo rozwiązuje się pomiędzy osobami, których obywatelstwa nie można ustalić albo które nie mają obywatelstwa żadnego państwa. (K. Pietrzykowski [w:] Prawo prywatne międzynarodowe. Komentarz, red. J. Poczobut, Warszawa 2017, art. 54.)

Artykuł 54 ust. 3 p.p.m. stanowi, że w przypadku braku okoliczności rozstrzygających o właściwości prawa, na mocy ust. 1 lub 2, stosuje się prawo polskie. Niekiedy, zastosowanie prawa polskiego może być przewidziane wprost przez przepisy prawa obcego, jeżeli małżonkowie mają miejsce zamieszkania albo zwykłego pobytu w Polsce. Należy mieć na uwadze, art. 365 i 435 k.c. – wobec których orzeczenie polskiego sądu rozwiązujące małżeństwo przez rozwód staje się skuteczne z chwilą jego uprawomocnienia.

Opłaty rozwodowe

Zagadnienie dotyczące opłat ponoszonych w związku z toczącymi się postępowaniami rozwodowymi zostało uregulowane w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Artykuł 26 u.k.s.c. statuuje, że stała opłata od pozwu rozwodowego wynosi 600 zł. Jednocześnie, wypada odnotować, że w sytuacji, w której rozwód zakończyłby się wydaniem wyroku bez orzekania o winie żadnej ze stron, to sąd zwróci stronie powodowej, uiszczającej całość kosztów – ich połowę, to znaczy 300 zł. Ponadto, od byłego małżonka, Powód ma prawo żądać zwrotu, jednej czwartej opłaty sądowej, w wysokości 150 zł.

Dodatkowe koszty nie będą ponoszone w związku z koniecznością rozstrzygnięcia kwestii takich jak: władza rodzicielska czy alimenty. W tych przypadkach, jeżeli strony posiadają małoletnie dzieci, sąd rozstrzygnie obligatoryjnie.

Jeżeli strony postanowią zaskarżyć wydany w sprawie wyrok, to niezależnie od zakresu, a więc nawet jeżeli apelacja zostanie złożone co do części rozstrzygnięcia, np.: odnosząc się wyłącznie do problematyki regulowania kontaktów z dziećmi, koszty postępowania będą analogiczne jak przed pierwszą instancją. Wymagana opłata wyniesie zatem 600 zł.

Dodatkową opłatę, zgodnie z przepisem art. 26§2 u.k.s.c. należy wnieść także od orzeczenia zasądzającego alimenty dla współmałżonka. Ma ona charakter stosunkowy i wynosi 5% od rocznej wartości zasądzonej kwoty. Także w razie nakazania eksmisji jednego z małżonków pobiera się opłatę od orzeczenia w wysokości 200 zł. Dodatkowe koszty, w wysokości 11 zł, wymagane są również za złożenie oświadczenia o powrocie do poprzedniego nazwiska.

Brak stopniowania winy za rozkład pożycia

W postanowieniu z dnia 20 listopada 2020 r. (III CNP 6/20) Sąd Najwyższy przypomniał, że "dla przyjęcia współwiny za rozkład pożycia między małżonkami wystarczy, gdy drugi małżonek swoim postępowaniem przyczynił się do tego rozkładu, chociażby stopień jego zawinienia był mniejszy; wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego nie podlega stopniowaniu". Oznacza to, że mimo, że mogą istnieć (i to znaczne) różnice w stopniu w jakim małżonkowie przyczynili się do rozkładu pożycia, to i tak rozwód będzie orzeczony z winy obojga małżonków. W wyroku nie będzie też zaznaczone kto jest bardziej winny rozpadowi małżeństwa (ewentualnie może być to opisane w uzasadnieniu). Różnice w stopniu winy nie będą również wpływać na obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie.

Konkubinat to nie małżeństwo

Sądy przypominają, że konkubinat nie jest małżeństwem. Przykładowo w wyroku z dnia 24 lutego 2021 r. (I ACa 337/20) Sąd Apelacyjny w Szczecinie podkreślił, że "konkubinat sam przez się nie może być źródłem żadnych praw i obowiązków uregulowanych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Z tego względu do konkubinatu nie można - nawet przez analogię - stosować przepisów o małżeństwie. Odnosi się to również do zawartych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisów dotyczących stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności. Odmienna wykładnia oznaczałaby bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak podstawy prawnej. Z drugiej strony nie budzi wątpliwości konieczność dokonania rozliczeń majątkowych po ustaniu konkubinatu.”. Wcześniej podobnie orzekł Sąd Okręgowy w Olsztynie (postanowienie z dnia 13 listopada 2019 r.IX Ca 1195/19) stwierdzając, że „nie ma podstaw do stosowania w przypadku rozliczenia konkubinatu przepisów dotyczących małżeńskich stosunków majątkowych, nawet w drodze analogii ponieważ oznaczałoby to de facto zrównanie pod tym względem małżeństwa i konkubinatu - do czego nie ma prawnej podstawy. W szczególności zaś dlatego, że burzyłoby to ukształtowany system prawny, w którym konkubinat został świadomie uznany za nie podlegający regulacji przez przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego”. Dlatego zwłaszcza słabsza ekonomicznie strona konkubinatu (zwykle kobieta) powinna dążyć do zawarcia małżeństwa, gdyż konkubinat narażą ją na duże ryzyko prawne i finansowe.

Sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego

Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 12 lutego 2020 r. (I ACa 230/19) przypomniał, że nie można uzyskać rozwodu, gdy jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W szczególności, gdy rozwodu nie dałoby się pogodzić z rażącą krzywdą, jakiej doznałby małżonek sprzeciwiający się orzeczeniu rozwodu albo gdy przeciw rozwodowi przemawiają poważne względy natury społeczno-wychowawczej. Było to powtórzenie poglądu wyrażonego w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 18 marca 1968 r.