Brak stopniowania winy za rozkład pożycia

W postanowieniu z dnia 20 listopada 2020 r. (III CNP 6/20) Sąd Najwyższy przypomniał, że "dla przyjęcia współwiny za rozkład pożycia między małżonkami wystarczy, gdy drugi małżonek swoim postępowaniem przyczynił się do tego rozkładu, chociażby stopień jego zawinienia był mniejszy; wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego nie podlega stopniowaniu". Oznacza to, że mimo, że mogą istnieć (i to znaczne) różnice w stopniu w jakim małżonkowie przyczynili się do rozkładu pożycia, to i tak rozwód będzie orzeczony z winy obojga małżonków. W wyroku nie będzie też zaznaczone kto jest bardziej winny rozpadowi małżeństwa (ewentualnie może być to opisane w uzasadnieniu). Różnice w stopniu winy nie będą również wpływać na obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie.

Orzekanie o winie w rozkładzie pożycia w przypadku choroby psychicznej małżonka

W przypadku podjęcia decyzji o rozwodzie można ubiegać się o orzeczenie, które przypisze małżonkowi (lub obojgu z nich) winę w rozkładzie pożycia. W sytuacji, gdy jeden z małżonków cierpi na chorobę psychiczną,przypisanie winy wymaga wyjątkowo szczegółowej analizy wszystkich aspektów danej sprawy.Od okoliczności zależy, czy choroba psychiczna jednego z małżonków będzie uznana za zawinioną przyczynę rozpadu małżeństwa, czy winy z tego powodu przypisać nie będzie można.

W wyroku z dnia 5 stycznia 2001 V CKN 915/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że w pewnych okolicznościach choroba psychiczna małżonka nie wyklucza przypisania mu współwiny trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że przypisanie małżonkowi winy w powstaniu rozkładu pożycia wymaga ustalenia, iż naruszył on (w sposób umyślny lub nieumyślny) obowiązki wynikające z ustawy lub z zasad współżycia społecznego.

Sąd przypomniał, że wraz z zawarciem związku małżeńskiego małżonkowie zobowiązują się do świadczenia sobie wzajemnej pomocy oraz troski o wspólnie założoną rodzinę, dlatego choroba współmałżonka oznacza dla drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu zdrowia i nie może być jako taka wyłączną przyczyną do przypisania winy.

Istnieją jednak sytuacje, w których przypisanie winy rozkładu pożycia cierpiącemu na chorobę psychiczną małżonkowi będzie możliwe. SN podkreślił, że będzie to zależało od rodzaju występującej choroby.Jeżeli bowiem w okresach remisji chory odmawia leczenia lub je utrudnia, a jego postawa stanowi jedną z przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego, nie ma przeszkód, aby małżonkowi takiemu przypisać współwinę (lub nawet wyłączną winę) zaistniałego rozkładu pożycia.

Wymaga podkreślenia, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego winy nie można przypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W przypadku orzekania o winie należy więc brać pod uwagę stan psychiczny małżonka, w stosunku do którego postawiony został zarzut zawinienia rozkładu pożycia. Przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia nie będzie możliwe, jeżeli jego działania nastąpiły w stanie niepoczytalności lub przemijającego zakłócenia czynności psychicznych.

Na marginesie należy wspomnieć, że przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia pozbawione jest decydującego znaczenia dla kwestii przysługiwania mu władzy rodzicielskiej, jej wykonywania czy osobistych kontaktów z małoletnim dzieckiem. Przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej oraz osobistych kontaktach rodzica z dzieckiem decydujące znaczenie ma bowiem ocena sytuacji dziecka.

Orzekanie o winie w drugiej instancji

Obowiązek orzekania o winie

Sąd orzekając rozwód musi wskazać który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jeżeli strony nie wniosą zgodnego żądania o zaniechaniu orzekania o winie, sąd jest zobowiązany do określenia czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Oznacza to, że o winie sąd orzeka z urzędu, a nie na wniosek małżonków.

Apelacja i zakaz reformationis in peius

Co w przypadku, gdy tylko jedna ze stron wniesie apelację od wyroku orzekającego rozwód w części dotyczącej winy rozkładu pożycia małżeńskiego? W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada, że sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba, że strona przeciwna również wniesie apelację.

Zasada ta jednak nie obowiązuje w omawianym przypadku. Sąd drugiej instancji może z urzędu orzec w zakresie winy rozkładu pożycia małżeńskiego także na niekorzyść tego małżonka, który wniósł apelację. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r., o sygnaturze V CK 364/04.

W praktyce oznacza to, że jeżeli przykładowo sąd pierwszej instancji orzeknie, że żadna ze stron nie ponosi winy rozkładu pożycia, następnie apelacja zostanie wniesiona tylko przez jedną stronę to sąd drugiej instancji może orzec na niekorzyść wnoszącego apelację, np. orzec o winie obu stron.

Orzekanie o winie rozkładu pożycia

Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Obowiązek ten oznacza, że sąd orzeka w tym przedmiocie z urzędu, chyba że oboje małżonkowie zgodnie wniosą o zaniechanie orzekania o winie. Wskazany przepis realizuje obowiązującą w prawie polskim zasadę integralności wyroku rozwodowego, która oznacza konieczność orzekania w sprawie rozwodowej nie tylko o ewentualnym rozwiązaniu małżeństwa, lecz także o całości spraw rodziny. 

Również sąd odwoławczy jest zobowiązany do badania z urzędu wszystkich okoliczności dotyczących winy rozkładu pożycia, niezależnie od tego czy wyrok zaskarżyła jedna, czy obie strony. Na tej podstawie w sprawach o rozwód nie ma zastosowania w postępowaniu apelacyjnym art. 384 Kodeksu postępowania cywilnego, zawierający zakaz reformationis in peius, w sprawach tych bowiem przepisy art. 57 § 1 i art. 58 k.r.o. nakładają na sądy obu instancji obowiązek orzekania z urzędu o wszystkich kwestiach stanowiących konieczne części rozstrzygnięcia wyroku rozwodowego.

Zakaz reformationis in peius oznacza, że sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. Przytoczone przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowią wyjątek od tej zasady.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r. (sygn. V CK 364/04) stwierdził, że skoro zaskarżenie apelacją przez którąkolwiek ze stron orzeczenia w zakresie winy rozkładu pożycia sprawia, że całe orzeczenie rozwodowe staje się przedmiotem zaskarżenia, sąd apelacyjny obowiązany jest samodzielnie ocenić wszystkie przesłanki do orzeczenia rozwodu, a więc także zbadać z urzędu, czy i która ze stron zawiniła rozkład pożycia i czy orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne.

Należy podkreślić, że w obecnym systemie sąd odwoławczy rozpoznaje po raz drugi sprawę merytorycznie. Uzasadnia to dodatkowo konieczność badania i oceny przez ten sąd z urzędu wszystkich przesłanek materialnoprawnych rozwodu w zakresie, który obciążał sąd pierwszej instancji. Sąd Najwyższy uznał zatem, że w razie zaskarżenia przez jedną ze stron wyroku rozwodowego w zakresie dotyczącym winy za rozkład pożycia, sąd apelacyjny, nie jest związany zakazem reformationis in peius i może orzec z urzędu także na niekorzyść strony skarżącej.

KS

Odmowa pożycia a wina rozkładu pożycia

Orzekając rozwód sąd co do zasady orzeka także o winie małżonków (lub jednego z nich) za rozkład pożycia małżeńskiego. Powody do obciążenia jednego z małżonków winą mogą być, jak pokazuje orzecznictwo, bardzo różne.

W swoim „Komentarzu do niektórych przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego…” Zdzisław Krzemiński wskazuje ciekawy przypadek, w którym jeden z małżonków może zostać obarczony winą za rozkład pożycia - odmowę współżycia. Art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego faktycznie mówi, że małżonkowie są obowiązani do wspólnego pożycia, a wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 1997 roku o sygn. I SA 1638/95 tłumaczy, że wspólne pożycie polega na więzi psychicznej, fizycznej i gospodarczej. Krzemiński w komentarzu przywołuje przy tym zagadnieniu dwa orzeczenia Sądu Najwyższego. Pierwsze z nich z dnia 15 listopada 1951 roku o sygn. C 1003/51 głosi, że "Uzależnienie pożycia z mężem od "przepisania" mieszkania na imię żony i darowania jej mebli - może być uznane za współwinę żony w pogłębieniu powstałego już rozkładu (…)". Natomiast w drugim z dnia 2 maja 1952 roku o syg. C 1095/51 możemy przeczytać: "Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (...), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (...). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motywa miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia.". Niemniej jednak oczywiste jest, że wina taka nie zostanie orzeczona, jeśli odmowa współżycia miała związek na przykład z przemocą fizyczną lub inną krzywdą.