przez Redaktor | sty 4, 2024 | news-pl
Zgodnie z umową między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Czechosłowacką Republiką Socjalistyczną o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych, rodzinnych, pracowniczych i karnych z dnia 21 grudnia 1987 rozwód podlega prawu tej Umawiającej się Strony, której obywatelami są małżonkowie w chwili wszczęcia postępowania. Ww. sprawach o rozwód właściwy jest sąd tej Umawiającej się Strony, której obywatelami są małżonkowie w chwili wszczęcia postępowania
Jeżeli w chwili wszczęcia postępowania jedno z małżonków jest obywatelem jednej Umawiającej się Strony, drugie zaś - obywatelem drugiej Umawiającej się Strony, rozwód podlega prawu tej Umawiającej się Strony, na której terytorium mają oni wspólne miejsce zamieszkania. Jeżeli jedno z małżonków ma miejsce zamieszkania na terytorium jednej Umawiającej się Strony, a drugie na terytorium drugiej Umawiającej się Strony, właściwe jest prawo tej Umawiającej się Strony, przed której sądem toczy się postępowanie. Ww. sprawach o rozwód właściwy jest sąd tej Umawiającej się Strony, na której terytorium małżonkowie mają wspólne miejsce zamieszkania. Jeżeli jedno z małżonków ma miejsce zamieszkania na terytorium jednej Umawiającej się Strony, a drugie - na terytorium drugiej Umawiającej się Strony, właściwe są sądy obu Umawiających się Stron.
Sąd właściwy do orzekania w sprawie o rozwód jest również właściwy do orzekania o władzy rodzicielskiej i alimentach na rzecz małoletnich dzieci.
przez Redaktor | paź 3, 2023 | news-pl
Płatności bezpośrednie są rodzajem płatności przyznawanych bezpośrednio rolnikom z Unii Europejskiej w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, które mają za zadanie wesprzeć poziom dochodów producentów rolnych. Przysługują one przede wszystkim rolnikom aktywnym zawodowo, jeżeli prowadzą działalność rolniczą, a łączna powierzchnia gruntów objętych obszarem zatwierdzonym do podstawowego wsparcia dochodów będących w posiadaniu danego rolnika wynosi co najmniej 1 ha.
Problem wzajemnych rozliczeń byłych małżonków po rozwodzie i ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej jest zdecydowanie żywym zagadnieniem. Okazuje się bowiem, że między innymi kwestia podziału dopłat bezpośrednich z Unii Europejskiej jeszcze do niedawna nie była w pełni oczywista. Sąd Najwyższy zajął swoje stanowisko w sprawie rozjaśniając wskazaną kwestię w swoim postanowieniu z dnia 23 czerwca 2023 r., wydanym w sprawie o sygnaturze I CSK 6967/22.
Zdarza się, że sam podział majątku następuje dopiero po kilku latach od rozwodu, a przez ten czas majątek wspólny może przynosić dochody, które powinny być dzielone pomiędzy byłymi małżonkami. Tak też było w niniejszym przypadku. Postępowanie zostało zainicjowane przez właścicieli gospodarstwa rolnego, którzy po rozwodzie dzielili przed sądem wspólny majątek, a zaistniały pomiędzy nimi spór dotyczył właśnie rozliczenia unijnych dopłat. Fakt, że dopłaty czasem otrzymywał jeden z małżonków, a czasem oboje spowodował, że Sąd Rejonowy, a następnie Sąd Okręgowy wskutek podziału gospodarstwa i zaliczenia do dorobku wszystkich dopłat zasądziły byłej żonie wysoką dopłatę od byłego męża, na której wysokość duży wpływ miała mieć właśnie nadwyżka dopłat dla byłego męża ponad dopłaty dla żony. Mężczyzna wniósł skargę kasacyjną wskazując na konieczność wykładni przepisów prawnych (art. 46 k.r.o.) w kontekście oceny, czy dopłaty unijne od gruntów rolnych przyznanych w ramach płatności bezpośrednich pobrane przez jedno z małżonków lub byłych małżonków za okres po ustaniu wspólności ustawowej małżeńskiej do chwili podziału majątku powinny być uwzględniane przy ustaleniu wysokości dochodów ze wspólnego gospodarstwa podlegającego podziałowi oraz czy dopłaty unijne pobrane po ustaniu wspólności ustawowej stanowią pożytej z rzeczy w rozumieniu art. 52 § 2 k.c.
Sąd Najwyższy w postanowieniu wskazał, że dopłaty unijne powinny być rozliczne przy podziale majątku, bo są dochodem z gospodarstwa rolnego, czyli z reguły majątku dotychczas wspólnego. Jest to niezależne od tego czy otrzymywał je jeden małżonek czy oboje. Zdaniem Sądu niezależne jest to także od tego czy zostaną one zakwalifikowane jako dochód z majątku wspólnego czy też z majątku odrębnego, ponieważ taki dochód niezależnie od źródła pochodzenia powiększa majątek wspólny. Tego rodzaju wierzytelności stanowią więc dochód, który podlega zaliczeniu do majątku dorobkowego stron i podlega podziałowi.
przez Redaktor | maj 4, 2023 | news-pl
Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 15 czerwca 2021 r. o sygnaturze akt I ACa 1006/19 pochylił się nad zagadnieniem podwyższenia alimentów zasądzonych w wyroku rozwodowym. Orzeczenie zapadło w wyniku apelacji wniesionej przez powódkę. Zarzuciła ona sądowi pierwszej instancji złą ocenę dowodów w sprawie, które przyczyniły się do nieprawidłowej oceny wysokości należnych alimentów. Powódka podnosiła, że ponieważ koszty utrzymania ich małoletniej córki wynosiły ok. 1400 zł, a pozwany nie sprawował osobistej opieki nad dzieckiem, powinien on być obciążony obowiązkiem alimentacyjnym w większym stopniu.
Na etapie rozstrzygania o obowiązku alimentacyjnym, sąd pierwszej instancji uznał, że wysokość świadczenia alimentacyjnego pozostaje na takim samym poziomie jak w udzielonym zabezpieczeniu, ponieważ od tego czasu nie nastąpiła zmiana okoliczności wpływających na wysokość świadczenia alimentacyjnego.
Sąd drugiej instancji przyznał Sądowi Okręgowemu rację, że w momencie wydawania wyroku rozwodowego zmiana świadczenia alimentacyjnego w stosunku do zabezpieczenia byłaby nieuzasadniona. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 445 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, w czasie trwania sprawy rozwodowej lub o separację nie można wytoczyć osobnego postępowania o alimenty między małżonkami a ich małoletnimi dziećmi. W tym kontekście należy jednak mieć również na względzie, że decyzja o obowiązku alimentacyjnym względem dzieci w sprawie rozwodowej odnosi się do świadczeń wypłacanych po uzyskaniu przez wyrok rozwodowy prawomocności. Co za tym idzie, w przypadku żądania zmiany orzeczenia o alimentach wniesionego na podstawie art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, należy dokonywać oceny spełnienia przesłanki zmiany stosunków od momentu uzyskania przez wyrok rozstrzygający o obowiązku alimentacyjnym prawomocności, nie zaś od momentu wydania tego wyroku, a tym bardziej czasu trwania postępowania rozwodowego.
W efekcie Sąd Apelacyjny uznał, że do zmiany stosunków doszło, ponieważ od chwili uprawomocnienia się wyroku rozwodowego córka stron zaczęła uczęszczać na dodatkowe zajęcia z języka angielskiego. Do zmiany stosunków przyczyniła się także inflacja oraz rosnące wraz z wiekiem potrzeby finansowe córki. Żadna z wymienionych okoliczności nie naruszała społeczno-gospodarczego przeznaczenia uprawnienia do alimentów. W związku z powyższym sąd drugiej instancji przychylił się do wniosku powódki o podwyższenie świadczeń alimentacyjnych zasądzonych na rzecz jej córki od powoda. Wyrok ten nie był podyktowany złą oceną dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy, lecz przez zmiany, których ten ostatni nie był w stanie przewidzieć.
przez Redaktor | kwi 4, 2023 | news-pl
W wyroku z dnia 29 stycznia 2021 r. o sygn. akt I CZ 77/20 Sąd Najwyższy orzekł, że sąd drugiej instancji obowiązany jest przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, jeżeli przedmiotem sprawy jest rozwód.
Orzeczenie to zapadło na gruncie zażalenia na postanowienie sądu drugiej instancji, tj. Sądu Apelacyjnego, wniesionego do Sądu Najwyższego przez pozwanego. Sąd pierwszej instancji – Sąd Okręgowy – ocenił, że dobro małoletnich dzieci stron wyklucza możliwość orzeczenia o rozwodzie i w konsekwencji oddalił pozew.
Powódka złożyła apelację od tego wyroku, co doprowadziło do wydania orzeczenia przez Sąd Apelacyjny, który stwierdził, iż sąd pierwszej instancji popełnił błąd poprzestając na poddaniu ocenie dobra małoletnich dzieci stron. Skupiając się na tym jednym elemencie stanu faktycznego, Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy. Dlatego sąd drugiej instancji zdecydował o uchyleniu wyroku pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Temu rozstrzygnięciu zaprzeczył pozwany, składając zażalenie do Sądu Najwyższego i podnosząc, że to sąd drugiej instancji wadliwie ocenił wyrok sądu pierwszej instancji i wnosząc o ponowne rozpoznanie sprawy przez Sąd Apelacyjny. Zdaniem pozwanego Sąd Okręgowy prawidłowo rozpoznał istotę sprawy i nie poprzestał jedynie na analizie dobra dzieci, lecz uznał tę okoliczność za przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa.
Sąd Najwyższy rozpatrując zażalenie w pierwszej kolejności przypomniał, że ma ono charakter formalny – nie służy rozpoznaniu sprawy co do meritum a zatem oceny słuszności żądania pozwu, apelacji lub merytorycznego stanowiska sądu pierwszej instancji, lecz ocenie czy rzeczywiście zaistniały przesłanki, aby sąd drugiej instancji uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Z tego też powodu Sąd Najwyższy ograniczył się do rozpatrzenia, czy poprawnie sąd drugiej instancji ocenił, że sąd pierwszej instancji nie ocenił istoty sprawy. Sąd podniósł, że do nierozstrzygnięcia sprawy co do istoty dochodzi, jeżeli rozstrzygnięcie nie odnosi się do rzeczywistego przedmiotu sprawy przez błędne przeświadczenie, że istnieje przesłanka niwelująca roszczenie.
Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym elementami wyroku rozwodowego są: orzeczenie, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia – art. 57 § 1 kro, orzeczenie o władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem – art. 58 § 1 zdanie 1 kro, oraz o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania – art. 58 § 2 zdanie pierwsze kro. Pomimo że w przypadku oddalenia pozwu, sąd nie orzeka o wspomnianych kwestiach, w przypadku, gdy sąd drugiej instancji nie decyduje się na utrzymanie wyroku sądu pierwszej instancji w mocy, powstaje po stronie sądu drugiej instancji potrzeba dokonania dalszych ustaleń co do okoliczności towarzyszących przedmiotowi sprawy.
Jeżeli zaś sąd drugiej instancji miałby samodzielnie orzec o rozwodzie, musiałby od początku dokonać ustaleń co do stanu faktycznego i istoty sprawy oraz odpowiednio je zakwalifikować, przez co zastąpiłby rolę sądu pierwszej instancji. Taka sytuacja jest niedopuszczalna, albowiem naruszałaby konstytucyjne prawo do rozpatrzenia sprawy przed dwoma instancjami. Z tejże przyczyny sąd drugiej instancji w opisanej sytuacji ma obowiązek zwrócić sądowi pierwszej instancji sprawę do ponownego rozpoznania.
przez Redaktor | mar 4, 2023 | news-pl
Jednym z oświadczeń, jakie małżonkowie składają przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego (lub przed konsulem w wyjątkowych wypadkach), jest oświadczenie związane z wyborem nazwiska, jakie każde z nich będzie nosić od momentu zawarcia związku małżeńskiego.
Zgodnie z regulacją art. 25 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1359- dalej: k.r.i.o.) nupturienci mogą alternatywnie pozostać przy dotychczasowym nazwisku, zmienić nazwisko na nazwisko współmałżonka lub też w wyniku połączenia obu nazwisk nosić nazwisko dwuczłonowe. W praktyce, mając na uwadze zasadę równouprawnienia małżonków, obojgu pozostawia się swobodę co do wyboru swojego nazwiska. Zapis ustawodawcy odnoszący się do "połączenia" nazwisk nupturientów interpretuje się tak, że mogą oni dowolnie ustalać kolejność poszczególnych członów, z zastrzeżeniem jednak, iż maksymalna liczba członów w nazwisku wyniesie dwa. Ponadto, w razie niezłożenia odpowiedniego oświadczenia, prawodawca nakazuje uznać, że małżonkowie pozostają przy nazwiskach dotychczasowych.
W razie ustania małżeństwa wskutek rozwodu małżonkowie mają możliwość powrotu do nazwiska, jakie nosili jeszcze przed zawarciem małżeństwa. Wprost traktuje o tym art. 59 k.r.i.o. stanowiący, że w ciągu trzech miesięcy od chwili uprawomocnienia się orzeczenia rozwodu małżonek rozwiedziony, który wskutek zawarcia małżeństwa zmienił swoje dotychczasowe nazwisko, może przez oświadczenie złożone przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub konsulem powrócić do nazwiska, które nosił przed zawarciem małżeństwa. Należy przy tym podkreślić, iż przytoczona wyżej norma stanowi uprawnienie przysługujące rozwiedzionemu małżonkowi. Wskazuje na to chociażby językowa wykładnia przepisu, w którym to ustawodawca posługuje się zwrotem „może”. Potwierdzeniem takiego stanowiska są orzeczenia takie jak m.in. wyrok SA w Katowicach z dnia 6.08.2019 r. o sygn. V ACa 147/18 oraz postanowienie SN z dnia 2.02.1978 r. o sygn. IV CZ 11/78. Składy orzekające stawiają tezy mówiące, iż „zarówno mąż, jak i żona są tak samo uprawnieni do noszenia nazwiska, co do którego złożyli oświadczenie w dacie zawierania małżeństwa, a przepis art. 59 k.r.o. w żadnym wypadku nie stanowi podstawy do nakazania zmiany nazwiska rozwiedzionemu małżonkowi” oraz że „były mąż nie może domagać się odebrania swojej byłej żonie prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo, jako że kodeks rodzinny i opiekuńczy takiej możliwości nie przewiduje”.
W związku z powyższym należy uznać, iż skutkiem orzeczenia rozwodu może, lecz nie musi być zmiana nazwiska, jakie małżonkowie nosili w trakcie trwania małżeństwa. Z pewnością regulacja taka stanowi wyraz przyznania dużej autonomii stronom stosunków cywilnoprawnych, w które swoim charakterem wpisuje się związek małżeński.