przez Redaktor | lis 4, 2021 | news-pl
Zwykły obowiązek alimentacyjny wobec byłego małżonka po rozwodzie (czyli małżonka, który nie jest wyłącznie winny rozkładowi pożycia) wygasa z upływem 5 lat. Co jeśli alimenty są dobrowolnie płacone dłużej – czy obowiązek ten trwa nadal ?
Sąd Najwyższy stwierdził, że nie (WyrokSądu Najwyższegoz dnia 29 lipca 2020 r.I UK 10/19). Zdaniem Sądu Najwyższego „uiszczanie sum pieniężnych wiele lat po rozwodzie nie może być potraktowane jako dorozumiane oświadczenie woli przedłużenia obowiązku alimentacyjnego poza okres pięcioletni, gdyż o ile wyrok w sprawie o zmianę wysokości alimentów lub ograniczenie czasu ich trwania ma charakter deklaratywny, o tyle wyrok wydany w sprawie na podstawie art. 60 § 3 k.r.o. ma charakter konstytutywny. Nieuzyskanie z mocy wyroku sądowego przedłużenia terminu pięcioletniego, o którym mowa w art. 60 § 3 zdanie drugie Kodeksu rodzinnego, powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka”.
Sąd Najwyższy przypomniał również zasady przedłużana okresu 5 letniego obowiązywania obowiązku alimentacyjnego wobec byłego małżonka: „przedłużenie obowiązku alimentacyjnego jest możliwe jedynie w razie istnienia "wyjątkowych okoliczności". Zakresu znaczeniowego tego pojęcia nie można interpretować rozszerzająco (exceptiones non suntextendendae). Tym samym nie należy obejmować jego zakresem normalnych okoliczności, które występują w życiu człowieka i są związane z procesem starzenia się i utratą sił w odniesieniu do możliwości zarobkowych. Te okoliczności ekstraordynaryjne nie powstają, jeżeli krewni małżonka (dzieci) są w stanie dostarczyć rozwiedzionemu małżonkowi całkowitych środków utrzymania. Innymi słowy, co oznacza niespełnienie jednego z warunków niezbędnych do przyznania renty rodzinnej, polegającego na posiadaniu prawa do alimentów ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową w dniu śmierci byłego męża (art. 70 ust. 3 u.e.r.f.u.s.). W takiej sytuacji bez znaczenia jest wspólne zamieszkiwanie byłych małżonków po rozwodzie, wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego i dobrowolne niesienie sobie pomocy materialnej.”
przez Redaktor | cze 3, 2021 | news-pl
Art. 58 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadza zasadę, zgodnie z którą w wyroku rozwodowym Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Jednakże porozumienie takie każdorazowo podlega ocenie sądu orzekającego, który bada jego zgodność z dobrem dziecka w okolicznościach konkretnej sprawy.
Jeżeli Sąd orzekający zgodzi się z zasadami wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktów przyjętymi w porozumieniu, musi on włączyć odpowiednie postanowienia do sentencji orzeczenia. Takie stanowisko przyjął min. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 15 września 2020 r. (sygn. akt: V ACa 776/18). Oznacza to, że rozstrzygnięcie co do władzy rodzicielskiej i kontaktów zawsze musi znaleźć się w sentencji orzeczenia rozwodowego. Nie wystarczy odwołać się do treści porozumienia rodziców, traktując je jako swoisty załącznik do wyroku. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że wniosek taki „wynika z wykładni systemowej i funkcjonalnej; skupienie w jednym orzeczeniu wszystkich kwestii dotyczących rodziny uwzględnia skutki rozwodu małżonków i ukształtowanie spraw rodziny w zakresie, w jakim ona będzie trwać po rozwiązaniu małżeństwa. Na systemową zgodność wskazuje również art. 4451 k.p.c., dający w postępowaniu w sprawie o rozwód pierwszeństwo rozstrzyganiu o władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem, oraz art. 441 k.p.c., wymagające prowadzenia dowodów celem wyjaśnienia sytuacji dzieci stron”.
Zagadnienie powyższe ma wymiar praktyczny - ujmując kwestie władzy rodzicielskiej i kontaktów w sentencji wyroku rozwodowego sąd tworzy tytuł egzekucyjny. W przeciwnym wypadku orzeczenie sądu w tym zakresie nie nadaje się do egzekucji a dochodzenie jego wykonania będzie znacznie utrudnione.
przez Redaktor | gru 2, 2020 | news-pl
Zgodnie z art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.
W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy o sygn. II UK 106/17, mąż za życia dostarczał małżonce, z którą pozostawał w separacji, środki utrzymania w uzgodnionej wysokości. ZUS jednak nie przyznał kobiecie renty rodzinnej po zmarłym mężu twierdząc, że renta należałaby się jej wyłącznie, gdyby alimenty były ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.
Sąd Najwyższy w wyroku z 9 maja 2018 r. odmiennie niż ZUS i sądy obu instancji stwierdził, że dobrowolne dostarczanie pozostającej w separacji kobiecie środków utrzymania jest równorzędne w skutkach prawnych z prawem do alimentów ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową. Dobrowolna alimentacja była więc wystarczającą przesłanką dla przyznania żonie renty rodzinnej.
Stanowisko to pozostaje w zgodzie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r. o sygn. SK 61/13, w którym orzekł, że art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony, ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji.
Zdaniem Trybunału małżonkowie pozostający w separacji w zakresie obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z nich nie mogą pozostawać w mniej korzystnej sytuacji prawnej od małżonków rozwiedzionych, którzy mogą uzgodnić dobrowolne alimentowanie, równoznaczne w skutkach prawnych z alimentami przyznanymi wyrokiem lub ugodą sądową w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. Nie ma również znaczenia, czy dobrowolnie przekazywane środki pieniężne są przeznaczane na utrzymanie małżonka, czy wchodzą do budżetu domowego lub są wydatkowane na potrzeby całej rodziny.
KS
przez Redaktor | lis 4, 2020 | news-pl
W przypadku podjęcia decyzji o rozwodzie można ubiegać się o orzeczenie, które przypisze małżonkowi (lub obojgu z nich) winę w rozkładzie pożycia. W sytuacji, gdy jeden z małżonków cierpi na chorobę psychiczną,przypisanie winy wymaga wyjątkowo szczegółowej analizy wszystkich aspektów danej sprawy.Od okoliczności zależy, czy choroba psychiczna jednego z małżonków będzie uznana za zawinioną przyczynę rozpadu małżeństwa, czy winy z tego powodu przypisać nie będzie można.
W wyroku z dnia 5 stycznia 2001 V CKN 915/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że w pewnych okolicznościach choroba psychiczna małżonka nie wyklucza przypisania mu współwiny trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że przypisanie małżonkowi winy w powstaniu rozkładu pożycia wymaga ustalenia, iż naruszył on (w sposób umyślny lub nieumyślny) obowiązki wynikające z ustawy lub z zasad współżycia społecznego.
Sąd przypomniał, że wraz z zawarciem związku małżeńskiego małżonkowie zobowiązują się do świadczenia sobie wzajemnej pomocy oraz troski o wspólnie założoną rodzinę, dlatego choroba współmałżonka oznacza dla drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu zdrowia i nie może być jako taka wyłączną przyczyną do przypisania winy.
Istnieją jednak sytuacje, w których przypisanie winy rozkładu pożycia cierpiącemu na chorobę psychiczną małżonkowi będzie możliwe. SN podkreślił, że będzie to zależało od rodzaju występującej choroby.Jeżeli bowiem w okresach remisji chory odmawia leczenia lub je utrudnia, a jego postawa stanowi jedną z przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego, nie ma przeszkód, aby małżonkowi takiemu przypisać współwinę (lub nawet wyłączną winę) zaistniałego rozkładu pożycia.
Wymaga podkreślenia, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego winy nie można przypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W przypadku orzekania o winie należy więc brać pod uwagę stan psychiczny małżonka, w stosunku do którego postawiony został zarzut zawinienia rozkładu pożycia. Przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia nie będzie możliwe, jeżeli jego działania nastąpiły w stanie niepoczytalności lub przemijającego zakłócenia czynności psychicznych.
Na marginesie należy wspomnieć, że przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia pozbawione jest decydującego znaczenia dla kwestii przysługiwania mu władzy rodzicielskiej, jej wykonywania czy osobistych kontaktów z małoletnim dzieckiem. Przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej oraz osobistych kontaktach rodzica z dzieckiem decydujące znaczenie ma bowiem ocena sytuacji dziecka.
przez Redaktor | sie 3, 2020 | news-pl
W wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 21 listopada 2019 r. sygn. III AUa 912/18, sąd rozważył kwestię przysługiwania renty wobec wdowy, która była w separacji ze zmarłym mężem. Sąd stwierdził, że orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej, chyba że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. Faktyczne istnienie pożycia pozostaje bez wpływu na prawo do renty rodzinnej skoro orzeczona przez sąd separacja nie została zniesiona.
W przedmiotowej sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział odmówił wdowie prawa do renty rodzinnej. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że w dniu śmierci pomiędzy małżonkami nie istniała wspólność małżeńska ze względu na separację orzeczoną prawomocnym wyrokiem sądu.
W rozstrzygnięciu Sąd Apelacyjny wskazał, że aby zakończyć separację orzeczoną przez sąd, należy rozwiązać małżeństwo przez rozwód, unieważnić je albo znieść separację w wyniku orzeczenia sądu. To wyliczenie znaleźć można w art. 616 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Orzeczenie o którym mowa ma charakter konstytutywny, wobec czego skutki separacji ustają dopiero z chwilą zniesienia separacji przez sąd.
Oznacza to, ze samo podjęcie wspólnego pożycia przez małżonków pozostających w separacji nie powoduje jej ustania. Skutki wynikłe z orzeczenia ustanawiającego separację trwają nadal.
Sąd zwrócił również uwagę na fakt, że ciężar udowodnienia przesłanki do uzyskania prawa do renty rodzinnej - alimentacji przez zmarłego małżonka, spoczywał w tym przypadku na wdowie.
Zgodnie z treścią art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Sąd Apelacyjny stwierdził, iż przepis ten dotyczy także wdowy, co do której sąd orzekł separację.
Uprawnienie do renty rodzinnej wdowy z orzeczoną separacją, uzależnione jest więc od tego czy miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. Co więcej, prawo to powinno być ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Sąd przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r., który stwierdza, że dla ustalenia prawa do renty rodzinnej wystarcza aby małżonkowie w drodze zgodnego porozumienia ustalili sposób realizacji obowiązku alimentacyjnego.
KS