Powrót do nazwiska panieńskiego po rozwodzie

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1974 r. (III CRN 188/74) art. 59 k.r.o. przyznaje rozwiedzionej żonie uprawnienie powrotu do nazwiska, które nosiła przed zawarciem małżeństwa. Oświadczenie w tym przedmiocie może jednak ona złożyć wyłącznie przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego i w terminie trzech miesięcy od chwili uprawomocnienia się orzeczenia rozwodowego. Żaden inny organ nie jest uprawniony do przyjęcia oświadczenia. Sąd nie może również zamieścić takiego orzeczenia w samym wyroku rozwodowym.

Opiniodawcze zespoły sądowych specjalistów (OZSS)

Zgodnie z ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o opiniodawczych zespołach sądowych specjalistów w sądach okręgowych działają opiniodawcze zespoły sądowych specjalistów, zwane dalej "zespołami", których zadaniem jest sporządzanie, na zlecenie sądu lub prokuratora, opinii w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz w sprawach nieletnich, na podstawie przeprowadzonych badań psychologicznych, pedagogicznych lub lekarskich. Zespoły na zlecenie sądu prowadzą także mediacje, przeprowadzają wywiady środowiskowe w sprawach nieletnich oraz prowadzą poradnictwo specjalistyczne dla małoletnich, nieletnich i ich rodzin. Zespoły mogą współdziałać z placówkami wykonującymi orzeczenia sądu.

W skład zespołu wchodzą specjaliści w zakresie psychologii, pedagogiki, pediatrii, medycyny rodzinnej, chorób wewnętrznych, psychiatrii oraz psychiatrii dzieci i młodzieży. Specjalista jest niezależny. Prezes sądu okręgowego nie może wydawać specjalistom poleceń dotyczących wykonywania czynności, w których są niezależni.

Zespół sporządza opinie dla sądów i prokuratorów w obszarze właściwości sądu okręgowego, w którym działa, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach może sporządzić opinię dla sądów i prokuratorów spoza jego obszaru właściwości. W szczególnie uzasadnionych przypadkach obszarem właściwości zespołu może być część obszaru właściwości sądu okręgowego.

 W sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką toczących się w trybie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz. U. z 1995 r. poz. 528 oraz z 1999 r. poz. 1085), opinie sporządza się niezwłocznie.

Zeznania w sprawie o rozwód a pomówienie

Władysław Ż. wniósł przeciwko Cezaremu T. pozew o stwierdzenie naruszenia dóbr osobistych i zniesławienie go bezpodstawnym oskarżeniami o popełnienie przestępstw, stwierdzenie bezpodstawności oświadczenia o rzekomym powiadomieniu odpowiednich organów o popełnionych przestępstwach, zasądzenie od pozwanego na jego rzecz 10.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie go oszczerczym oskarżeniem oraz zobowiązanie pozwanego do publicznych przeprosin w treści oznaczonej przez Sąd w poczytnej prasie o zasięgu m. st. Warszawy i m. B., a w przypadku uchylenia się przez pozwanego od opublikowania przeprosin dokonanie tej czynności przez Sąd na koszt pozwanego.

Pozwany był mężem córki powoda Sylwii T. w okresie od kwietnia 2001 do lutego 2005 r. W toku procesu rozwodowego powód reprezentował córkę jako jej pełnomocnik procesowy. Powództwo o rozwód wniósł Cezary T. Wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia 17 lutego 2005 r. orzeczony został rozwód małżonków Sylwii i Cezarego T. z winy obu stron.

W dniu 17 lutego 2005 r. podczas ostatniej rozprawy rozwodowej - w trakcie przesłuchania Cezary T. zeznał: "Było włamanie, zgłosiłem to odpowiednim organom, zginęły mi dokumenty. Włamania dokonała pozwana razem z rodzicami. Było to 2 tygodnie po 16 czerwca 2002 r. Zginął stół i krzesła". Już po ogłoszeniu wyroku rozwodowego Sylwia T. wniosła o sprostowanie i uzupełnienie protokołu rozprawy z dnia 17 lutego 2005 r.

Przewodnicząca składu orzekającego zarządziła sprostowanie i uzupełnienie protokołu między innymi przez wpisanie zamiast "Było włamanie, zgłosiłem to odpowiednim organom, zginęły mi dokumenty" słów "Było włamanie do mieszkania, w którym mieszkam, zgłosiłem to odpowiednim organom, skradziono mi dokumenty, mój stół i krzesła. Było to 2 tygodnie po 16 czerwca 2002 r. o 3 nad ranem, są świadkowie i zgadza się rysopis ojca pozwanej".

Rozpatrując opisywaną sprawą o naruszenie dóbr osobistych sąd stwierdził, że niewątpliwie zeznania pozwanego, które znalazły odzwierciedlenie w protokole rozprawy z dnia 17 lutego 2005 r. w wyżej wymienionej sprawie, następnie sprostowanym zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 28 lutego 2005 r. zawierały negatywną ocenę zachowania się powoda, bo sugerowały, że włamał się do mieszkania pozwanego, ale w ocenie Sądu Apelacyjnego użytego tu określenia "włamania" nie można utożsamiać z definicją przestępstwa zawartą w art. 279 k.k., a raczej, jak to przyjął Sąd Okręgowy, z emocjonalnym opisem przez powoda sytuacji, jaką zastał w mieszkaniu po wyprowadzeniu się z niego żony: panującym bałaganie oraz okolicznością zabrania z mieszkania części rzeczy tam się znajdujących i nie jest tu istotne, czy tę okoliczność potwierdziła w zeznaniach w sprawie o rozwód Sylwia T., jak to zresztą błędnie przyjął Sąd Okręgowy, co jednak nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Zarzut taki mieści się w granicach dopuszczalnego zachowania strony składającej zeznania, o ile jest ona przekonana o prawdziwości swoich zeznań i nie można jej zarzucić niedorzeczności czy celowego poniżania lub szykany. Zarzut taki mieścił się w ramach porządku prawnego i w przekonaniu pozwanego służył jego interesowi jako strony w postępowaniu o rozwód, co powoduje, że takie zachowanie nie jest działaniem bezprawnym i nie uzasadnia ochrony dóbr osobistych. Nawet gdyby pozwany zawiadomił organy ścigania o przestępstwie, jak i wskazał osobę podejrzaną, to takie działanie również mieści się w granicach prawa. Mogłoby je przekraczać wyłącznie wówczas, gdyby takie zawiadomienie i wskazanie konkretnej osoby podejrzanej o dokonanie przestępstwa było dokonane z oczywiście złym zamiarem i pełną świadomością nieprawdy takiego twierdzenia.

W kwestionowanych zeznaniach pozwany co prawda zawarł stwierdzenie, że włamanie zgłosił odpowiednim organom, ale nie można z tego wywieść o jakie organy chodzi i prawdopodobne jest, że skoro zaginięcie dotyczyło dokumentów funkcjonariusza ABW, to tę okoliczność pozwany zgłosił - jak to słusznie przyjął Sąd Okręgowy - swoim przełożonym, a nie Prokuraturze czy Policji, jak to wywodzi powód.

Dokonując oceny, czy w konkretnej sytuacji naruszenie dobra osobistego nastąpiło. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, iż oceny tej należy dokonywać przy przyjęciu kryteriów poddanych obiektywizacji, uwzględniających odczucia ogółu, a także powszechnie przyjmowane i wynikające z obyczajów normy postępowania. Wbrew zarzutom apelacji należy uznać, że powód w sprawie nie wykazał, iż na skutek złożenia zeznań przez pozwanego została naruszona sfera jego dóbr osobistych, gdyż jak zasadnie to przyjął Sąd I instancji, ocena czy nastąpiło naruszenie godności i czci nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości osoby zainteresowanej.

Przy ocenie działania pozwanego nie można pominąć okoliczności, że zeznania zostały złożone w sprawie o rozwód, która w oparciu o art. 427 k.p.c. odbywa się przy drzwiach zamkniętych i jak wynika z protokołu rozprawy na sali rozpraw oprócz stron tego procesu obecni byli jedynie ich pełnomocnicy. Kwestionowane przez powoda zeznania pozwanego nie zostały zatem ujawnione publicznie i podzielając ocenę Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny uznał, że nie mogły naruszyć dóbr osobistych powoda, w sposób, jaki przedstawia on w pozwie.

Ostatecznie Sąd stwierdził, że jeżeli zeznania zostały złożone w sprawie o rozwód, która w oparciu o art. 427 kpc odbywa się przy drzwiach zamkniętych i jak wynika z protokołu rozprawy na sali rozpraw oprócz stron tego procesu obecni byli jedynie ich pełnomocnicy, to kwestionowane przez powoda zeznania pozwanego nie moły być uznane za ujawnione publicznie i tym samym - za pomówienie i naruszyć przez to dobra osobiste powoda.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2008 r. VI ACa 1369/07.

Dalszy przebieg procedury „Niebieskie karty”

Jak zostało to już opisane w listopadowej aktualności – wszczęcie procedury „Niebieskie karty” następuje poprzez wypełnienie formularza „Niebieska Karta – A” przez osobę, która w trakcie działań służbowych lub zawodowych poweźmie podejrzenie, że w rodzinie może dochodzić do przemocy, lub gdy otrzyma ona zgłoszenie od członka rodziny albo świadka takiego zdarzenia. Dalsze kroki w ramach omawianej procedury podejmowane są przez zespół interdyscyplinarny oraz grupę diagnostyczno-pomocową, którym przekazany zostaje formularz „Niebieska Karta – A”.

Zespół dyscyplinarny jest powoływany w danej gminie przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. W jego skład wchodzą przedstawiciele: jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty, ochrony zdrowia i organizacji pozarządowych, ponadto – kuratorzy sądowi, a niekiedy również przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej czy prokuratorzy. Posiedzenia zespołu interdyscyplinarnego odbywają się w zależności od potrzeb, przynajmniej raz na dwa miesiące. W razie wszczęcia procedury „Niebieskie karty”, osoba ją inicjująca przekazuje zespołowi interdyscyplinarnemu formularz „Niebieska Karta – A” w ciągu 5 dni od jego wypełnienia. Następnie zespół dyscyplinarny w ciągu 3 dni powołuje grupę diagnostyczno-pomocową i przekazuje jej wspomniany formularz. Terminy te mają charakter instrukcyjny.

W skład grupy diagnostyczno-pomocowej obligatoryjnie wchodzi pracownik socjalny jednostki organizacyjnej pomocy społecznej oraz funkcjonariusz Policji. Ponadto, mogą się w niej znaleźć również:

  • pracownik socjalny specjalistycznego ośrodka wsparcia dla osób doznających przemocy domowej,
  • asystent rodziny,
  • nauczyciel wychowawca będący wychowawcą klasy lub nauczyciel znający sytuację domową małoletniego,
  • osoba wykonująca zawód medyczny, w tym lekarz, pielęgniarka, położna lub ratownik medyczny,
  • przedstawiciel gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych,
  • pedagog, psycholog lub terapeuta,
  • zawodowy lub społeczny kurator sądowy.

Członkowie grupy diagnostyczno-pomocowej mają obowiązek stale podnosić swoje kompetencje w zakresie prewencji stosowania przemocy domowej i sposobów zapewniania pomocy jej ofiarom.

Zadaniem grupy diagnostyczno-pomocowej jest dokonanie diagnozy sytuacji w związku z podejrzeniem stosowania przemocy domowej oraz podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobie doznającej przemocy domowej i zatrzymanie przemocy domowej, alternatywnie – rozstrzygnięcie o braku zasadności podejmowania działań. Działania grupy opierają się na informacjach zawartych w formularzu "Niebieska Karta - A".

Jeżeli wszczęcie procedury nastąpiło pod nieobecność osoby stosującej przemoc domową, o wszczęciu procedury grupa diagnostyczno-pomocowa zawiadamia tę osobę.

Na spotkaniu grupa diagnostyczno-pomocowa, w obecności osoby doznającej przemocy domowej (albo bez jej udziału – gdy ofiarą przemocy jest małoletni), analizuje sytuację dotyczącą podejrzenia stosowania przemocy i opracowuje indywidualny plan pomocy lub podejmuje decyzję o braku zasadności dalszych działań. Niestawiennictwo pełnoletniej osoby doznającej przemocy nie wstrzymuje jednak prac grupy.

Na podstawie danych zawartych w formularzu "Niebieska Karta - C", grupa diagnostyczno-pomocowa podejmuje kroki mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobie doznającej przemocy oraz poprawę jej sytuacji życiowej oraz warunków w środowisku domowym. Natomiast w oparciu o informacje zawarte w formularzu "Niebieska Karta - D",

grupa diagnostyczno-pomocowa, po wezwaniu osoby stosującej przemoc domową i w jej obecności, dokonuje analizy sytuacji w związku z podejrzeniem stosowania przemocy domowej oraz podejmuje ustalenia dotyczące dotyczących dalszych działań, zobowiązując osobę stosującą przemoc domową do ich realizacji w celu zmiany jej postępowania.

Istotne jest to, że spotkania z osobami doznającymi przemocy domowej oraz osobami stosującymi przemoc domową nie mogą być organizowane w sposób umożliwiający im wzajemny kontakt.

Jeżeli w trakcie działań realizowanych w ramach procedury zachodzi podejrzenie, że osoba stosująca przemoc domową dopuściła się ponownie stosowania przemocy domowej, uprawnione osoby wypełniają kolejny formularz "Niebieska Karta - A" w zakresie niezbędnym do udokumentowania nowego zdarzenia i przesyłają go do zespołu interdyscyplinarnego.

Każde posiedzenie grupy diagnostyczno-pomocowej dokumentowane jest w formie protokołu, a wszystkie działania realizowane w ramach procedury dokumentowane są w formie pisemnej.

Na podkreślenie zasługuje fakt, iż procedura „Niebieskie karty” toczy się niezależnie od ewentualnych postępowań przed sądem rodzinnym i opiekuńczym oraz od postępowań karnych, jednakże ustalenia zespołu interdyscyplinarnego mogą być przydatne organom prowadzącym te postępowania w kontekście dokonywania ustaleń faktycznych. W szczególności – w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa oryginały dokumentów sporządzonych w toku procedury przekazywane są organom właściwym do prowadzenia postępowania przygotowawczego.

Wszczęcie procedury „Niebieskie karty”

Procedura "Niebieskie Karty" została wprowadzona w Polsce w 1998 roku w celu wsparcia osób doświadczających przemocy w rodzicie i obejmuje szereg czynności podejmowanych w związku z powzięciem uzasadnionego podejrzenia co do zaistnienia przemocy domowej. Szczegółowy przebieg procedury reguluje Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 września 2023 r. w sprawie procedury "Niebieskie Karty" oraz wzorów formularzy "Niebieska Karta" (Dz. U. poz. 1870).

Momentem wszczęcia procedury jest chwila wypełnienia formularza „Niebieska Karta – A”. W formularzu wymienia się zarówno osoby doznające przemocy domowej, jak i te przemoc stosujące. Opisuje się ponadto formy przemocy domowej, historię dotychczasowych procedur „Niebieskie karty” stosowanych wobec tych samych osób oraz informacje o świadkach przemocy.

Osobą wszczynającą procedurę może być:

  • Pracownik socjalny jednostki organizacyjnej pomocy społecznej,
  • Funkcjonariusz Policji,
  • Żołnierz Żandarmerii Wojskowej,
  • Pracownik socjalnego specjalistycznego ośrodka wsparcia dla osób doznających przemocy domowej,
  • Asystent rodziny,
  • Nauczyciel,
  • Osoba wykonująca zawód medyczny,
  • Przedstawiciel gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych,
  • Pedagog, psycholog lub terapeuta.

Wymienione wyżej osoby powinny uruchomić procedurę, gdy w trakcie swoich działań służbowych lub zawodowych powezmą podejrzenie, że w rodzinie może dochodzić do przemocy, lub gdy otrzymają zgłoszenie od członka rodziny albo świadka takiego zdarzenia.

Osoba wszczynająca procedurę, oprócz wypełnienia formularza, ma ponadto obowiązek podjąć wszelkie działania interwencyjne, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa ofierze przemocy domowej, w szczególności – zapobieżenie zagrożeniu jej życia lub zdrowia, udzielenie jej pierwszej pomocy czy zaspokojenie podstawowych potrzeb.

Jeżeli istnieje podejrzenie stosowania przemocy domowej wobec małoletniego, działania w ramach procedury przeprowadza się w obecności rodzica, opiekuna prawnego lub faktycznego, chyba że podejrzanymi są właśnie te osoby – wówczas działania przeprowadza się w obecności pełnoletniej osoby najbliższej lub innej pełnoletniej osoby wskazanej przez małoletniego.

Po wypełnieniu formularza "Niebieska Karta - A" osobie doznającej przemocy domowej przekazuje się formularz "Niebieska Karta - B", zaś gdy ofiarą przemocy jest małoletni – wspomniany formularz przekazuje się jego opiekunowi prawnemu (pod warunkiem, że opiekun nie jest sprawcą przemocy domowej). Formularz "Niebieska Karta – B” jest dokumentem zawierającym informację dla osób doznających przemocy domowej dotyczącą podmiotów i organizacji świadczących pomoc, a także wykazu placówek udzielających wsparcia pokrzywdzonym i telefonów zaufania.

Wypełniony formularz "Niebieska Karta - A" niezwłocznie przekazuje się zespołowi interdyscyplinarnemu oraz grupie diagnostyczno-pomocowej, które podejmują dalsze kroki w ramach procedury.