przez Redaktor | cze 2, 2026 | news-pl
Przepisy dotyczące świadczenia pielęgnacyjnego wciąż budzą liczne wątpliwości w praktyce organów administracji. Jednym z częściej pojawiających się problemów jest możliwość przyznania świadczenia osobie sprawującej opiekę nad bliskim, który pozostaje w związku małżeńskim. Do tej kwestii odniósł się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 13 listopada 2024 r. (sygn. akt II SA/Gd 543/24).
Sąd przypomniał, że w polskim systemie prawnym szczególną rangę ma więź małżeńska. Obowiązek wzajemnej pomocy i wsparcia między małżonkami wynika bezpośrednio
z przepisów prawa rodzinnego i ma charakter ustawowy. Z tego względu także na gruncie przepisów o świadczeniach rodzinnych ustawodawca przyznaje pierwszeństwo współmałżonkowi osoby wymagającej opieki.
W praktyce oznacza to, że jeżeli osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim, świadczenie pielęgnacyjne co do zasady nie może zostać przyznane innym członkom rodziny. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy współmałżonek sam legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Sąd podkreślił przy tym, że faktyczna separacja małżonków czy trudności w sprawowaniu opieki nie uchylają automatycznie obowiązków wynikających
z prawa rodzinnego – dopóki istnieje formalny związek małżeński, obowiązki te pozostają aktualne.
Jednocześnie sąd zwrócił uwagę na ważny aspekt proceduralny. Organy administracji mają obowiązek informować strony o przesłankach, których niespełnienie może prowadzić do odmowy przyznania świadczenia. Jeżeli jedyną przeszkodą jest brak określonego dokumentu – np. orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności współmałżonka – organ powinien wskazać tę okoliczność stronie i umożliwić uzupełnienie materiału dowodowego.
przez Redaktor | maj 6, 2026 | news-pl
Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 21 listopada 2019 r. (sygn. III AUa 912/18) rozstrzygnął kwestię prawa wdowy do renty rodzinnej w warunkach orzeczonej przed śmiercią ubezpieczonego męża separacji. Sąd stanął na stanowisku, że separacja co do zasady wyklucza nabycie tego uprawnienia, chyba że w dacie śmierci małżonka wdowa miała ustalone prawo do alimentów z jego strony.
W sprawie Skarżąca wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie o rentę rodzinną po zmarłym mężu. Wdowa argumentowała, że mimo separacji małżonkowie wznowili faktycznie wspólne pożycie, zamieszkiwali razem, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, korzystali ze wspólnego rachunku bankowego, a mąż regularnie przekazywał jej środki na bieżące wydatki i opiekował się nią ze względu na jej zły stan zdrowia. Niemniej jednak, organ rentowy odmówił świadczenia, wskazując na brak wspólności małżeńskiej z powodu separacji orzeczonej prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Lublinie z 9 kwietnia 2013 r.
Skarżąca wniosła odwołanie od wspomnianej decyzji do Sądu Okręgowego w Lublinie, jednak Sąd uznał tę decyzję za prawidłową. Stanowisko to podtrzymał również Sąd Apelacyjny w Lublinie, który, działając na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację Skarżącej jako bezzasadną.
Sąd Apelacyjny trafnie podkreślił, że orzeczona separacja może ustać jedynie w wyniku rozwiązania małżeństwa przez rozwód, unieważnienia małżeństwa albo zniesienia separacji orzeczeniem sądu (art. 616 k.r.o.). Orzeczenie to ma charakter konstytutywny, co oznacza, że skutki separacji ustają dopiero z chwilą jej zniesienia przez sąd. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie została spełniona.
„Samo podjęcie wspólnego pożycia przez małżonków pozostających w separacji nie powoduje więc jej ustania i skutki wynikłe z orzeczenia ustanawiającego separację trwają nadal” – czytamy w uzasadnieniu.
Z uwagi na fakt, iż skutki separacji trwały w chwili śmierci współmałżonka, zastosowanie znajduje art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Zgodnie z tym przepisem, małżonka, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Dobrowolne przekazywanie środków na utrzymanie nie wypełnia tej ustawowej przesłanki. W niniejszej sprawie, wobec braku formalnego tytułu alimentacyjnego, samo orzeczenie separacji stanowi przeszkodę wykluczającą przyznanie świadczenia, niezależnie od charakteru faktycznych relacji między małżonkami.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie potwierdził, że prawomocne orzeczenie o separacji stanowi przeszkodę w uzyskaniu renty rodzinnej, chyba że wdowa legitymowała się ustalonym prawem do alimentów w dacie śmierci współmałżonka. Sąd podkreślił, że skutki prawne separacji ustają wyłącznie na mocy orzeczenia sądu o jej zniesieniu, zaś samo faktyczne podjęcie wspólnego pożycia nie przywraca uprawnień do świadczeń z FUS.
Orzeczenie stanowi przykład konsekwentnej linii orzeczniczej Sądów orzekających w sprawach odwołań z zakresu ubezpieczeń społecznych. Sąd Apelacyjny w pisemnym uzasadnieniu powołał m.in. pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy: sytuacja prawna małżonki separowanej odpowiada sytuacji osoby rozwiedzionej. Odstąpienie od tej zasady możliwe jest jedynie na mocy wyraźnej regulacji ustawowej, czego nie przewiduje ustawa emerytalna. Tym samym, przy uwzględnieniu skutków wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 61/13, orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo małżonki do renty rodzinnej na podstawie art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, chyba że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony (wyrok SN z dnia 27 lipca 2017 r., II UK 308/16)
Orzeczenie jest prawomocne.
przez Redaktor | kwi 2, 2026 | news-pl
W wyroku z 29 stycznia 2026 r., sygn. II SA/Ol 710/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Olsztynie odniósł się do wpływu separacji oraz wyłączenia małżonka od dziedziczenia na prawo do odprawy pośmiertnej po zmarłym żołnierzu zawodowym.
Zgodnie z art. 462 ust. 2 ustawy o obronie Ojczyzny, odprawa pośmiertna przysługuje
w pierwszej kolejności małżonkowi, a dopiero w razie jego braku – dzieciom i dalszym członkom rodziny. Katalog ten ma charakter zamknięty, a organ administracji jest związany przepisem i nie może kierować się względami słuszności ani badać winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Oznacza to, że sama separacja faktyczna czy brak wspólnego gospodarstwa domowego nie pozbawiają małżonka pierwszeństwa do świadczenia.
Sąd wskazał jednak, że wykładnia tego przepisu nie może być oderwana od regulacji prawa spadkowego. W sprawie doszło do prawomocnego wyłączenia małżonki zmarłego od dziedziczenia na podstawie art. 940 § 1 Kodeksu cywilnego. Skutek takiego orzeczenia działa wstecz (ex tunc) i powoduje, że małżonek traktowany jest tak, jakby nie dożył otwarcia spadku.
WSA uznał, że choć odprawa pośmiertna nie stanowi elementu spadku w ścisłym znaczeniu, to jako prawo majątkowe o charakterze szczególnym nie może przysługiwać osobie wyłączonej od dziedziczenia. W konsekwencji krąg uprawnionych powinien zostać ustalony
z uwzględnieniem skutków wyroku sądu cywilnego.
Orzeczenie potwierdza, że sama separacja nie wyłącza prawa małżonka do świadczeń tego rodzaju, jednak prawomocne wyłączenie od dziedziczenia może prowadzić do utraty pierwszeństwa i otworzyć drogę do nabycia prawa do odprawy przez dzieci zmarłego lub dalszych członków jego rodziny.
Orzeczenie jest nieprawomocne.
przez Redaktor | mar 4, 2026 | news-pl
Postanowieniem z dnia 2 grudnia 2025 r. (sygn. I CSK 3236/24) Sąd Najwyższy po raz kolejny zajął stanowisko w przedmiocie przesłanek ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej małżeńskiej, ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia separacji faktycznej małżonków oraz dopuszczalności nadania rozdzielności daty wcześniejszej niż dzień wytoczenia powództwa.
Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że art. 52 § 2 k.r.o., przewidujący możliwość ustanowienia rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa w razie separacji faktycznej, nie kreuje po stronie sądu obowiązku wydania takiego rozstrzygnięcia w każdym przypadku życia małżonków w rozłączeniu. Przepis ten przyznaje sądowi jedynie kompetencję do orzeczenia rozdzielności z datą wsteczną, o ile przemawiają za tym okoliczności konkretnej sprawy. Kluczowe znaczenie ma przy tym nie tyle sama separacja rozumiana jako brak wspólnego pożycia czy zamieszkiwania, ile jej rzeczywisty wpływ na sferę stosunków prawno-majątkowych między małżonkami.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy podkreślił, że przy ocenie „ważnych powodów” w rozumieniu art. 52 § 1 k.r.o. konieczne jest skoncentrowanie się na tym, czy na skutek separacji faktycznej doszło do takiego rozkładu relacji majątkowych, który uniemożliwiał współdziałanie małżonków w zarządzie majątkiem wspólnym. Dopiero w sytuacji, gdy już
w dacie wcześniejszej niż wytoczenie powództwa wspólne wykonywanie zarządu majątkiem było faktycznie niemożliwe, można mówić o zasadności ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. Sama okoliczność istnienia separacji faktycznej nie przesądza ani o istnieniu „ważnych powodów”, ani o dacie powstania rozdzielności.
Sąd Najwyższy wskazał również, że klauzula „ważnych powodów” ma charakter elastyczny
i pozostawia sądowi szeroki zakres swobody decyzyjnej, wymagający każdorazowo indywidualnej oceny stanu faktycznego. Nie każda postać separacji faktycznej, nawet długotrwałej, będzie zatem uznana za wystarczającą podstawę ingerencji sądu w ustrój majątkowy małżonków. Konieczne jest wykazanie konkretnych, doniosłych konsekwencji majątkowych, takich jak dezorganizacja zarządu majątkiem wspólnym, brak możliwości podejmowania wspólnych decyzji czy realne zagrożenie interesów jednego z małżonków.
Konkludując, ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wcześniejszą niż dzień wniesienia pozwu ma charakter wyjątkowy i nie może być traktowane jako automatyczna konsekwencja separacji faktycznej. Co więcej, orzeczenie to podkreśla znaczenie właściwego przygotowania powództwa o ustanowienie rozdzielności majątkowej oraz konieczność szczegółowego wykazania, że separacja faktyczna realnie i trwale wpłynęła na możliwość wspólnego zarządzania majątkiem, a nie ograniczała się wyłącznie do sfery osobistej relacji małżonków.
przez Redaktor | lut 10, 2026 | news-pl
Zgodnie z tezą wyroku Sądu Najwyższego z 24 listopada 2017 r. (I CSK 118/17), długotrwała faktyczna separacja może stanowić podstawę do ustanowienia rozdzielności majątkowej przez sąd, jeżeli prowadzi do sytuacji, w której „uniemożliwione jest współdziałanie w zarządzaniu majątkiem wspólnym, dochodzi do naruszenia lub poważnego zagrożenia interesu majątkowego jednego z małżonków, bądź następuje trwałe zerwanie wszelkich stosunków majątkowych i brak możliwości podejmowania wspólnych decyzji gospodarczych”. Co to oznacza w praktyce?
W analizowanej sprawie małżonkowie zawarli związek w 1994 r., jednak wieloletnia praca powoda za granicą doprowadziła do narastających konfliktów i faktycznej separacji już w 2014 r. Początkowo pozwana zajmowała się jego sprawami finansowymi, lecz od 2012 r. obowiązki te przejęły inne osoby, a współpraca między małżonkami całkowicie ustała. Ostatecznie doszło do rozwodu i sądy niższych instancji uznały, że powód utracił legitymację do żądania ustanowienia rozdzielności majątkowej. Sąd Najwyższy skorygował jednak to stanowisko, wskazując, że zniesienie wspólności majątkowej z datą wsteczną jest dopuszczalne również po rozwodzie – pod warunkiem, że powództwo zostało wniesione przed uprawomocnieniem się wyroku rozwodowego.
Zarówno omawiany wyrok, jak i wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdzają, że długotrwała faktyczna separacja może uzasadniać ustanowienie rozdzielności majątkowej, o ile uniemożliwia ona realne współdziałanie w zarządzaniu majątkiem wspólnym. Należy jednak pamiętać, że w tego rodzaju sprawach konieczne jest precyzyjne wykazanie istnienia „ważnych powodów” oraz przedstawienie odpowiedniej dokumentacji. Nie każda postać separacji może stanowić ważny powód ustanowienia rozdzielności majątkowej.